» Blog » Knight Lore
28-01-2009 14:03

Knight Lore

W działach: Oldies | Odsłony: 11

Knight Lore
Lata `80 XX wieku. Do pokoju dziewcząt w akademiku wchodzi przystojny mężczyzna z lekkim zarostem, student chemii. Chłopak jednej z dziewczyn. W torbie zawieszonej na ramieniu niesie prawdziwy skarb - ZX Spectrum. Dziewczyny szaleją, odsuwają meble, przesuwają kanapę przed staruteńki telewizor firmy Unitra. Mężczyzna wita się z nimi i podłącza swą wspaniałą maszynę do telewizora. Po chwili twarz Pierwszego Sekretarza Partii znika zastąpiona przez pikselowaty ekran wyboru gry...

Niestety nie są to moje wspomnienia, a moich rodziców. Naprawdę im ich zazdroszczę. Mam nadzieję, że kiedyś będę mógł mieć choćby namiastkę takich doznań, jak tata, przywożąc na motorynce Komar wspaniałe ZX Spectrum dla dziewczyny i jej koleżanek.

Minęło prawie 30 lat, a stara maszynka wciąż działa. Wprawdzie rodzice już na niej nie grają (chociaż rok temu udało się mi z tatą to cudeńko uruchomić. Tydzień mieliśmy z głowy : ) ), a mi gry sprzed ćwierćwiecza wydają się nieco przestarzałe i infantylne, ale pewien czar i magia wciąż są obecne. Nie gramy też dlatego, że nie chce nam się zwyczajnie znosić maszynki ze strychu i męczyć się z jej podłączeniem.

Ulubionymi grami rodziców były: Fred (postać zamknięta w piramidzie stara się wydostać, uciekając i walcząc z niebezpieczeństwami - w zasadzie gra polega na wychodzeniu z coraz trudniejszych labiryntów) i Knight Lore (mężczyzna zmieniający się w nocy w wilkołaka musi dostarczyć magowi lekarstwa na swą przypadłość. Te zaś są porozrzucane po labiryncie pełnym zagadek i niebezpieczeństw). Ja też nie tak dawno temu (jak miałem z 5-6 lat?) się w nie zagrywałem. Postanowiłem zrobić mamie niespodziankę i ściągnąłem PCtowe wersje tych gier.

Wy również możecie: Knight Lore, Freda zaś znajdziecie w najnowszym numerze CD-Action (czyli numerze 161).

Pokazałem mamie gry. Ucieszyła się, ale szybko okazało się, że to już nie to. Zmieniona nieco grafika, muzyka, inne dźwięki zabiły czar dawnych lat. Ale jest to jakiś substytut.

Mimo wszystko warto ściągnąć i zobaczyć, jak bawili się nasi rodzice.

Komentarze


Alkioneus
   
Ocena:
0
Przecudne!
28-01-2009 15:18
Ifryt
   
Ocena:
0
Super! Dzięki za ten wpis!

To była moja pierwsza gra komputerowa, w którą zagrywałem się (na zmianę z moim tatą ;) długie godziny mojego dzieciństwa.
28-01-2009 16:04
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Grałem! Grałem!
A Motorynka i Komar to zupełnie 2 odmienne pojazdy. Jeden z nich też miałem
28-01-2009 16:34
Neurocide
   
Ocena:
0
Stary!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
22 lata czekałem na tytuł mojej pierwszej gry. Miałem może 5-6 lat (w TV leciał Guliwer) i teraz wiem w co grałem. Fred.

Masz u mnie flaszkę, czy co tam będziesz chciał.
28-01-2009 16:38
Czarny
   
Ocena:
0
Masz rację, Borejko, spytałem tatę XD. Miał oba :).

Neurocide, jak się spotkamy na Pyrkonie, to chętnie (prawdopodobnie będę miał wykład o szatanie, zajrzyj na forum Pyry, jak chcesz).

Widzę, że tego typu noty cieszą się sporym powodzeniem. Cóż, w takim razie będę kontynuował dział ze starociami. Tyle tego jeszcze było... ;)
28-01-2009 16:55
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
W dodatku (bo to już chyba przedawniona zbrodnia) jakiś czas po sprzedaży czerpałem nielegalne zyski ze spekulacji kartkami na paliwo do napędzania tego pojazdu!
28-01-2009 17:14

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.